Press "Enter" to skip to content

Jakość w jednostce gospodarczej – jakim sposobem o nią dbać?

Egzystujemy w niesamowitych czasach, w jakim miejscu często okazuje się, iż wykształcenie wyższe wcale nie daje gwarancji na lepszą pracę. Ba! W komplecie nie daje gwarancji na pracę jakąkolwiek. Jednakowoż każdy maturzysta z uporem maniaka wybiera sobie uczelnię, aby przez dodatkowych kilka lat czuć się jeszcze młodym, a dorosłe życie odkładać na świętego przenigdy. Młodzi ludzie będąc pod działaniem filmów oraz seriali z Zachodu, wybitnie ochoczo wybierają studia na kierunkach powiązanych z prawem, mając nadzieję na pracę na kierowniczym stanowisku po zakończeniu studiów. Nikt ze studentów nie myśli o tym, iż gdyby każdy wychowanek nawiązał pracę w zarządzaniu, to w owym czasie mielibyśmy kraj pełen samych naczelników, na dodatek z wygórowanym ego oraz totalnym brakiem charyzmy i poszanowania. Firmy aplikowane przez takie osoby padałyby niezmiernie szybko, ponieważ zdolności sprawnego kierowania nie można się nauczyć na studiach – tutaj przyda się certika.pl – certyfikacja ISO 9001. To jest wewnętrzny talent, który ćwiczy się przez całe życie, a nie przez marne kilka lat spędzonych na uczelni.

Uczelnie bardzo trafnie ogłaszają studia na takich biegach, przyrzekając że osoby o odpowiednich predyspozycjach będą zdołały pełnić wdzięczne funkcje menedżerskie. Bez ustanku zatem w stworzonym przez nas kraju kuleje mniemanie o dyspozycjach rozwoju na rynku pracy, jakie daje dyplom zakończenia studiów wyższych. Sztampowy dzień pracy właściciela dużej korporacji nie wygląda tak kolorowo jak się to może co niektórym wydawać. Nie śpi on do oporu w przekonaniu, że przecież nikt go nie zwolni, skoro sam sobie jest szefem. Zarządzanie firmą potrzebuje ciężkiej pracy, a nie ma możliwości by to osiągnąć wstając z łóżka w południe.

Garnitur czy inne drogie ubrania są domena wyłącznie prezesów w zasadzie znaczących firm, w tych mniejszych menadżer poprawnie administrujący będzie umiał w odzieży roboczej pracować fizycznie tak samo jak jego podwładni. Pracodawca nie wyczekuje z zegarkiem w dłoni na przerwę, on liczy na to, że czas jednakże nie zleci nadmiernie szybko i będzie miał szansę spożycia obiadu.

Dodaj pierwszą opinię do publikacji

Dodaj komentarz